Kolejny parkrun za nami

Jak za każdym razem, kiedy jest taka możliwość zaczynam od odpowiedzi na wrzucone komentarze, Tym razem komentarz był, jeden i dosyć trudno mi się będzie do niego odnieść. Cóż fanatyczny biegacz amator, coś w tym jest. Zaczynam zauważać, że wchodzę na płaszczyznę postrzegania biegania, jako czynnika mającego decydujący wpływ na moje wybory życiowe. Jak się ...

Całkowite piątkowe pomieszanie

Na początku jak zawsze kiedy można odpowiadam na wczorajsze komentarze. Piotrze, tak jak napisałeś, każdy ma swoje plany biegowe, swoje zamiary i rozpiski. Trzymam kciuki za powodzenie Twoich, a jak kiedyś zechcesz nas odwidzieć czy na Cytadeli, czy na innym radosnym tuptaniu, to wszystkim tuptającym będzie bardzo miło. Muszę przyznać bez bicia, że coś mi ...

Filozofie biegowe biegacza amatora

  Dzisiaj rano, kiedy zerwałem się z łóżka, jak zwykle chciałem od razu pójść do pracy. Ale coś mnie pokusiło, by przypomnieć sobie, że mamy dzisiaj wolny dzień. Ba, nawet nie tylko wolny dzień, ale do końca tygodnia czeka mnie klasyczne wyluzowanie nie nic robiące, poza typowymi domowymi obowiązkami. I co z tego, jeżeli zerwałem ...

Przygotowawcza kampania półmaratońska

  Na początku, jak na początku każdego mojego pisania, kiedy jest taka możliwość, czyli nawiązuję, do osób, którym zechciało się nad moimi bazgrołami pochylić i nawet je skomentować. Chociaż w zasadzie wczorajsze komentarze sprawdzały się do powoli krystalizującej się pilskiej grupy wyjazdowej. Na obecną chwilę mamy już, czy dopiero 4 osoby. Biorąc pod uwagę fakt, ...

Operacja Piła rozpoczęta

Na początku jak zwykle zaczynam od dysputy i chłodzenia, lub podgrzewania nastrojów. Freelove i Robert,  bardzo się cieszę , że jesteście takiego samego zdania jak ja w kwestii wynikowo-wolontariackiej na parkrun realizowanej.  Robercie zwracam honor, faktycznie dwa razy prowadziłeś bieg, jako wódz wolontariusz, a nie tylko raz, jak napisałem wczoraj. Dlatego najlepiej wiesz, ile w ...

Analiza statystyczna sobotniego parkrun

Na początku jak zwykle zaczynam od  odpowiedzi na wczorajsze komentarze.  Tgreg, gratuluję, poszedłeś po bandzie biegowej.  Super wynik i jeszcze lepszy pomysł, byśmy w przyszłym roku wystąpili jak reprezentanci stajni parkrun. Zresztą jak gdzieś się zapisuję, to zazwyczaj jako parkrun Poznań, wiec na taką wizję zawsze będę za i podpisywał się czym mogę i czym ...

Niedzielne przemyślenia biegacza amatora

Na początku jak zwykle staram się odnieść do wczorajszych pobiegowych komentarzy. Agnes, cóż ja z natury komplementów nie kadzę. Wszystko co piszę to są moje naturalne odczucia prosto z mojej zakręconej psychiki płynące. U mnie jak na patelni. Co na myśli, to od razu wypływa i skwierczy. Mam cichą nadzieję, że wcześniej czy później dotrzesz ...