O kandydatach i ich pasjach

Kampania wyborcza wkracza w decydującą fazę. Już w najbliższą niedzielę pójdziemy do urn wyborczych, by oddać głos na tego kandydata do którego jest nam najbliżej. Okazuje się, że jeden z kandydatów jest wielkim fanem biegania oraz jazdy na rowerze ( jednak do biegania jest mu bliżej). Mowa tutaj o Robercie Biedroniu. Jak podaje Fakt: „ ...

Biegowe zamki na piasku

Na początku dla, tych którzy może nie zwrócili w moich wpisach na to uwagi, ze zawsze byłem wielkim fanem idei parkrun. Powiedzmy sobie szczerze, ten cykl od samego początku napędzał moją biegową wenę. Stanowił taki mój główny motywator do codziennych treningów. Zresztą sami organizatorzy od początku głosili hasła, że zawsze i w każdej lokalizacji będzie ...

Biegów głodni jak wilcy

Nie da się ukryć, że z wiadomego powodu nasz zdawało się stały i niezagrożony biegowy świat runął jak domek z kart. Mogą politycy niektórzy wznosić różne hasła, że niby nic się nie stało, że pozostanie w domach i izolacja nie wpłynęła zbyt negatywnie na nasze życie, ale ci z nas, którzy pracowali czy w inny ...

Czasem nawet dłuższa przerwa dobrze chyba zrobi

Muszę przyznać, że w ostatnich dniach zrobiłem sobie przerwę w bieganiu. Ot, powiedziałem sobie na razie odpuszczam. Ostatnim moim biegiem był wirtualny Słowak, od którego mam klasyczną biegową labę. Sam się zastanawiam skąd ten pomysł go głowy mi nadbiegł. Ale nie ma się co zastanawiać, tylko trzeba rozważyć jak długo przerwa ma trwać. Może do ...

Czy nasza pasja przetrwa

Muszę przyznać, że z coraz większym niepokojem obserwuję to, co się na rynku różnych biegów zorganizowanych. Niby już coś tam można, są jakieś poluzowania, jednak nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że sporo ludzi jednak odwróciło się od biegania. I to może nawet nie tylko od samego biegania, ale popadliśmy w jakąś dziwną apatię. Niczym ...

Wena biegowa też czasem ucieka

Muszę się przyznać, że ostatnie dwa dni sobie zrobiłem czas odpoczynku biegowego. Co prawda normalnie dzień przerwy mam w piątki, ale od wczoraj dopadł mnie kompletny leń biegowy. Jest to nie tylko spowodowane samym zmęczeniem biegowym, ale o głównym powodzie napiszę za jakieś dwa miesiące z hakiem. Nadmienię tylko, że pewna zmiana w moim życiu ...

Mój wirtualny Słowak

Dzisiaj rano, zgodnie z planem przed tuż godziną ubrany w mój biegowy strój bojowy wyszedłem przed dom, by wystartować w wirtualnym Słowaku. Starałem się trzymać grodziskiego harmonogramu, dlatego aby wystartować czekałem do punkt 9. I kiedy ta godzina objawiła się na moim zegarku włączyłem czaso i dystansomierz, a następnie ruszyłem przed siebie. W uszach miałem ...

Jak nie biegamy, to gadamy

Po paru tygodniach przerwy znowu wróciłem na sobotni quiz parkrun. Moja nieobecność nie była spowodowana znudzeniem, ale miałem akurat w ostatnie  czy 3 soboty inne plany na sobotni poranek. No, ale po przerwie poczułem się stęskniony naszych chociaż wirtualnych kontaktów, dlatego dzisiaj rano o 9 siadłem znowu przed kompem by wraz z kilku czy kilkunastu ...

A może wirtualny Słowak w niedzielę?

Na początku krótkie info ze strony jednego z najlepszych jak z różnych stron słyszałem półmaratonów w Polsce, czyli grodziskiego Słowaka: „ Drogie Biegaczki, drodzy Biegacze, Przyjaciele Hunters Grodziskiego Półmaratonu „Słowaka”.14 czerwca miał się odbyć XIV Hunters Grodziski Półmaraton ”Słowaka”, ale ze względu na panującą epidemię został przełożony na rok 2021. My jako organizatorzy jesteśmy faktem ...

Taki drobiazg a cieszy

Jak pisałem wczoraj po 3 miesiącach biegania dla samego tuptania wreszcie spotkaliśmy się na wspólnym biegu.  Nie było to może jakieś wielkie wydarzenie biegowe, ale ponad 100 osób pobiegło na dystansie 10km i prawie 100 na 5 km. Jak kilka osób się dzisiaj odzywało na różnych biegowych portalach, szkoda że informacja o biegu nie była ...