Czas na ostatki startowe w tym roku..

Na początku jeszcze szybki powrót do wczorajszego chaosu biegowego i informacją ze strony poznańskiej Policji:

„Dzisiejszy Bieg Powstania Wielkopolskiego wystartował bez zgody Policji.
Organizator Biegu Powstania Wielkopolskiego nadał biegaczom sygnał do startu nie czekając na ostateczną opinię Policji, która jeszcze dwie godziny przed planowanym rozpoczęciem imprezy miała poważne wątpliwości czy bieg powinien wystartować. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Poznaniu dokonując tzw. objazdu trasy ujawnili liczne nieprawidłowości po stronie organizatora, mogące zagrozić bezpieczeństwu biegaczy.”

Pewno jeszcze wrócę głębiej do tematu jutro dzisiaj tylko skomentuję cytując klasyka: bordello bum bum i jeszcze na kółkach…

Dzisiaj z kolei jak zwykle w sobotę udałem się na mój ulubiony cotygodniowy bieg czyli parkrun. Tutaj przynajmniej żaden burdel nam nie grozi. Wiadomo, że zawsze ta sama trasa, ta sama godzina i nic na niej grozi, a odmierzona jest powiedzmy też prawie dobrze. Dzisiaj mimo chłodu, mało humanitarnej dla wielu biegających pory i tak ponad 180 osób pojawiło się na Cytadeli. Oczywiście głównym punktem przedstartowej pogaduchy był wczorajszy jeden z najgorszych chyba biegów w historii tuptań zorganizowanych. Tak kiedy wsłuchiwałem się w opinie biegających, to pierwszy raz spotkałem się z taka zgodnością opinii. Nie udało mi się usłyszeć ani jednego, broniącego Organizatorów zdania. No, ale jak napisałem do tego tematu wrócę jeszcze jutro.

Dzisiaj na Cytadeli było jak zwykle wszystko idealnie przygotowane. I dbający o nas wolontariusze i oznaczona trasa, a nawet po biegu słodkości przez osoby obchodzące różne jubileusze. Wiec jak ktoś był chętny i walczył z nadmiernymi kaloriami, to mógł jeszcze na tym skorzystać. Nie ma wątpliwości że parkrun jest jak dla mnie poza wszelkimi innymi biegowymi klasyfikacjami. I tak się dzieje w prawie 2000 lokalizacjach w ponad 20 krajach na rozrzuconych na wszystkich kontynentach. Jak już nie raz pisałem, jak dla mnie nie ma lepszego ambasadora naszej biegowej pasji…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Sport