Czy predyspozycja i talent, to to samo?

Pod jednym z ostatnich moich wpisów na jednym z wiodących tup portali zamieszczonych rozgorzała poważna dysputa, dlaczego czarnoskórzy biegający są dużo w tuptaniu lepsi, od ras o innych kolorach skóry. Ktoś wstawił mało polityczny, ale poparty pewnymi naukowymi badaniami tekst na ten temat:

Muszę przyznać, że tematyka jest z pewnością nas białasów – tuptasów bardzo poruszająca i intrygująca. Z pewnością osoby o hebanowym kolorze skóry są bardziej predysponowani do biegania od nas nas. Pytanie, które się mi tutaj nasuwa brzmi troszkę inaczej: czy oni są bardziej od nas predysponowani, czy raczej bardziej utalentowani. A może jedno i drugie. Zgodnie z definicjami:predyspozycja jest to „wrodzona skłonność lub zdolność do czegoś” Z kolei talent: „ to wrodzone predyspozycje w różnych dziedzinach przejawiające się ponadprzeciętnym stopniem sprawności w danej dziedzinie lub zdolnością do szybkiego się jej uczenia.

Kiedy czytamy obie definicje, to wydaje się, że to jedno i to samo. Jak mam być szczery, w moim odczuciu jest jednak pewna, i to wcale nie mała różnica. W obu przypadkach mamy coś wrodzonego, danego od Siły Wyższej, czy w co tam wierzymy. Generalnie coś, co zostało nie wiedzieć dlaczego nam, a nie nikomu innemu dane. Predyspozycja jednak wydaje się być czymś bardziej uniwersalnym. Predyspozycje mogą być przypisane w genach całej grupie, jak chociaż w konkretnym przypadku osobom czarnoskórym, które sprawiają, że oni są od nas lepsi w danej dziedzinie i chociaż nie wiem jakbyśmy się starali, to za cholerę nie doskoczymy.

Z kolei talent wydaje mi się być przypisany indywidualnie danej, konkretnej osobie. I to wcale nie musi być zgodne z predyspozycją całej grupy, tylko indywidualny diament, który wyróżnia się na tle całości. Talent jest dany komuś, i on wyróżnia jeszcze bardziej daną osobę osobę od innych. Talent może się objawić w grupie, która wcale nie musi mieć w tym obszarze predyspozycji. To, że Adam Małysz czy Kamil Stoch są talentami pierwszej wody nie znaczy, że my Polacy mamy predyspozycję do skakania na nartach. Z drugiej strony, jeżeli w grupie z predyspozycjami pojawi się prawdziwy talent, to już jest kosmos. Przykłady: Usain Bolt , Pele, czy chociaż Maradona, gdzie wiadomo że Południowcy mają do piłki na zbliżonym poziomie predyspozycje, jak hebanoskórzy do biegania. Pytanie do czego my, Polacy mamy predyspozycje i czy mamy w tej dziedzinie talenty. Mamy z pewnością predyspozycje do picia i jak tutaj się jeszcze objawi talent, to nikt go nie przepije. Do czego jeszcze? Pytanie w sam raz na niedzielne rozważania.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Sport