Wzrasta aktywność Polaków

Z każdym rokiem wzrasta liczba Polaków znajdująca czas na różne pasje, hobby czy zainteresowania. Tak się wydaje, kiedy widzimy naszych Rodaków trenujcych, biegających, pływających, ale jak godny jest to wrost? Przebiegłem się trochę po sieci szukając odpowiedzi na to pytanie i określiłem klika punktów czasowych zaczynając do 2010 roku;

Według danych OBOP z czerwca 2010 roku, w wolnym czasie różnym hobby, pasjom, zainteresowaniom oddawało się zaledwie 13 procent Polaków. Jednym słowem: lakonicznie, krótko, bo czym się chwalić. Jako zdjęcie ten wpis promujace wrzuciłem wyniki badań znalezione na opracowaniu: sport naukowo z 2013 i muszę przyznać, że porównując te dane z danymi OBOP rok wcześniej przeżyłem szok, gdyż oazałoby się, że poziom aktywności w tym czasie wzrósł o około 30-40%. Chyba gdzieś w tych badaniach musiał tkwić błąd, ale jako ciekawotkę zamieściłem.

Zrobiłem kilka lat przerwy i przenosłem się do 2015 roku. Różnica była wręcz szokująca i podtrzymjąca wyniki bada z 2013 roku. Jak podawał portal wirtualnemedia.pl: „Blisko połowa Polaków (45%) twierdzi, że znajduje czas na realizację swoich pasji. Zdecydowanie częściej taką możliwość deklarują mężczyźni niż kobiety (54 vs. 38%) oraz osoby młode, do 34 roku życia (średnio 52%). Nieco rzadziej natomiast osoby pracujące (spory udział uczących się, studentów), a potem odsetek ten znacznie spada (do 39%)… Najpopularniejsze hobby i sposoby spędzania wolnego czasu to sport (niedoprecyzowane czy kibicowanie czy uprawianie) i aktywność fizyczna (17%) oraz czytanie książek (10%). Pojawiały się również: robótki ręczne / majsterkowanie / modelarstwo (3%), ogród / działka / uprawa roślin i kwiatów (3%) oraz gry komputerowe (3%).

Zrobiłem jeszcze dwa lata przerwy i jak podawał CBOS z 2017 roku: Dwie trzecie ankietowanych (66 proc.) w ciągu ostatniego roku uprawiało sport bądź ćwiczyło, przy czym 40 proc. podejmowało aktywność fizyczną regularnie, zaś 26 proc sporadycznie… Najbardziej lubimy jazdę na rowerze (51 proc.), po niej pływanie (28 proc.) i bieganie (18 proc.)”

Zwróćmy uwagę, że mówimy tutaj już tylko o samym sporcie, a gdzie inne, pozasportowe pasje. Podejrzewam, że już moe nawet około 80% rodaków znajduje sobie w życiu coś więcej niż tylko praca, dom, tv. Co ciekawe jeżeli porównamy dane z 2010,2015 i 2017 roku, to różnica jest wręcz szokująca.. W ciągu 7 odgadnęliśmy wzrost o ponad 50%, z czego tylko w ciągu ostatnich dwóch o około 12%. Pytanie czy to dużo czy to mało, czy może w sam raz. Czy można napisać, że osiągnęliśmy już boom aktywności czy może tylko harmonijny, ale stały wzrost. I tutaj naprawdę nie ma znaczenia jaka to pasja. Czy to bieganie, brydż, łowienie ryb, majsterkowanie, pływanie, uprawianie działki czy cokolwiek innego. Najważniejsze, że coraz więcej z nas nie chce żyć dla samego życia, tylko szuka czegoś głębszego, innego i wspomagającego nasze życiowe procesy. Jak mam być szczery cały czas zastanawia mnie różnica między 2010 a 2011 rokiem, gdzie nastąpił niemal aktywny boom naszego społeczeńtwa. To było stosunkowo niedawno, bo ledwie 7 lat temu… Rok później w 2012 ja zacząłem biegać… Może faktycznie początek drugiej dekady trzeciego tysiąclecia przyniósł jakiś niesamowity wiatr aktywności społecznej. Co i tak nie zmienia faku, że np do takich Skandynawów ciągle nam bardzo daleko. Tak na marginesie kiedy porównuję sobie dane ilu Polaków biegało w 2011 czy 2013 roku a obecnie, to jeszcze klasyczny biegoboom.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Sport