Muszę przyznać, że w tym roku jeszcze nie zapisałem się na Bieg Niepodległości. W ostatnich dwóch latach biegłem w naszym poznańskim i za każdym razem miałem coraz gorsze odczucia. Jednak to co w tym roku Organizatorzy odwalili, to przebiega już szczyty wyobraźni.

Kiedy wszedłem na stronę biegu, to muszę przyznać, że tak mało profesjonalnej i niechlujnej strony jeszcze w życiu nie widziałem. Odniosłem wrażenie, że jest ona zrobiona na klasyczny „odpieprz”, byle by była, a poczucie estetyki, oraz zasady tzw. „sprzedawania wzrokiem produktu” są zupełnie organizatorom obce. Ot jest bo cos być musi, ale jakość i walory estetyczne nie mają znaczenia, bo dla biegających są one niczym ważnym.

No i ostrzegłem jeszcze jeden wyjątkowy „smaczek”: „Ze względu na wyjątkowość medalu będącego wręcz jubilerskim dziełem pokrytym
srebrem wysokiej próby 1000 umożliwiliśmy zapis z odroczoną płatnością do 30 czerwca 2019. Nie dokonanie opłaty do tego terminu spowoduje jednak utratę miejsca na liście startowej.”. Napiszę krótko: ktoś, kto pisał coś takiego, to albo specjalnie i świadomie kłamie biegaczy, albo kompletnie nie wie o czym pisze, gdyż nie zna się na temacie, a ktoś inny go okłamał.

Na początku krótkie wprowadzenie ze strony jubilersezam.pl:

Próba srebra – sposób określenia zawartości czystego chemicznie srebra w stopie. Próba wyrażona jest w promilach, np. jeśli stop zawiera 92,5% czystego srebra, jest ono próby 925.

Dlaczego biżuteria nie jest z samego srebra?

Czyste srebro jest bardzo miękkie, dlatego dodaje się do niego inne metale jest, aby zwiększyć trwałość wyrobów. Celem standaryzacji ilości srebra w stopie wprowadzono tzw. próby srebra:

Najbardziej popularna w Polsce próba 1, czyli 925 zawiera 92,5% czystego srebra

Próba 2, czyli 875, zawiera 87,5% czystego srebra
Próba 3, czyli 830, zawiera 83,0% czystego srebra
Próba 4, czyli 800, zawiera 80,0% czystego srebra

Gdybyśmy mieli produkt o próbie srebra 1000 oznaczałoby to, że jest to samo, czyste srebro. Muszę przyznać, że nie po przebiegnięciu zakamarków Internetu nie znalazłem żadnej informacji czy srebro tej próby jest obrabiane, nakładane i czy funkcjonuje na rynku. Jak mam być szczery nie podejrzewam naszych orgów o specjalnie okłamywanie osób biegających, raczej sami zostali wprowadzeni w błąd przez producenta, który z lekka zakpił z ich niewiedzy i powtarzają zasłyszany tekst. Oczywiście sam fakt, że medal będzie pokryty srebrem nie znaczy, że będzie ze srebra i może oznaczać pokrycie jakąś cieniutką srebrną warstwą czy czymś srebrno podobnym.Jakoś nie wyobrażam sobie pokrycia medalu czystym, jak łza srebrem, takim byłoby pokrycie go kruszcem tej próby. Jednak odczucie, kiedy czytamy jest takie, że medal będzie ze srebra i aż się zachłystujemy z wrażenia. Powiedzmy sobie szczerze: w końcu i tak z nas tego nie sprawdzi, a nawet jeżeli i tak będzie najgorsza próba czy wręcz produkt tylko posrebrzany, czy posypany mocno przylegającym srebrnopodobnym talkiem, to i tak wszyscy będą szczęśliwi, bo będą myśleli że złapali srebrnego byka za rogi. Ale już może nie będę bardziej się nad tym rozwodził. Jednak okreslę to krótko: marketingowa ściema reaklamowa. Ja z pewnością w Poznaniu w tym roku nie pobiegnę. I tutaj nawet nie biega o to, że ktoś nabija sobie kabzę naiwnością innych. Ja po prostu nie lubię być świadomie, czy nieświadomie, ale okłamywany. Może i medal wygląda fajnie, ale mnie ta otoczka zraziła.

Jedno natomiast Orgom trzeba przyznać: są mistrzami w chwytliwym przekazie relamowym i mało kto jak oni potrafi sprzedać imprezę. A że troszkę ściemniają? Kłamstwa raczej zarzucić im nie można. Kolejną ściemą jest dla mnie ustawienie limitu na poziomie 100.000 zapisanych. Wadomo, że jest to nie do ogranięcia w naszym mieście, ale jak wygląda.