Bieganie na ssaniu

Zapewne wielu młodszych czytelników ( powiedzmy sobie szczerze, że pamiętający te czasy raczej rzadziej zaglądają na mojego bloga) nie do końca pamięta czy orientuje się na czym polegało uruchamianie samochodu na ręcznym ssaniu. Jak to głosi nieoceniona ciocia Wiki „ rządzenie rozruchowe nazywane potocznie “ssaniem” powoduje wzbogacenie mieszanki w momencie rozruchu zimnego silnika. Rozrusznik obraca wał korbowy silnika z prędkością ok. 100 obr/min co jest prędkością niepozwalającą na

Czytaj Dalej ->

Dzień wg biegoholika

Tak się czasem zastanawiam, czy nasza pasja może być szkodliwa dla nas pod względem psychicznym i czy istnieją zagrożenia, które mogą nas postawić poza granicą realnego postrzegania świata. Wyobraźcie sobie taki trochę abstrakcyjny dzień:

 „ Rano, jak co dzień budzik zrywa mnie z łózka w okolicy godziny piątej. Delikatny buziak dla jeszcze śpiącej żony, szybka kąpiel, śniadanie, przebranie w sportowe ciuchy

Czytaj Dalej ->

Ostatni dzień głosowania

Od kilku ostatnich tygodni dzień w dzień wrzucałem informację takiej mniej więcej treści: „blog ten bierze udział w głosowaniu na biegowy blog roku. Jeżeli uznasz, że na to zasługuję, to są dwie możliwości oddania głosu, ale w razie czego proponuję przez formularz bez sms-a

https://www.festiwalbiegowy.pl/glos/index.php/formularz/glosowaniedzienikarz/dziennikarz/16
Każdemu głosującemu w pas się kłaniam, a może i jeszcze niżej. Mam nadzieję, że moje czoło wytrzyma to nieustanne walenie w kolana”.

Czytaj Dalej ->

Czy ból podczas porodu jest rzecyzwiście tak silny, jak przeziębienie faceta?

Ostatnio rzuciło mi się w oczy ciekawe zdanie: „ból podczas porodu jest tak silny, że Kobieta jest w stanie zrozumieć, co odczuwa facet w czasie przeziębienia”. No i  jeden ze znajomych, którzy skomentowali ten tekst napisał tak: „ chyba, aż tak silny to nie jest”. Oczywiście mówimy tutaj o bólach porodowych. Gdzież im do naszego męskiego przeziębienia. Przecież, kiedy my faceci jesteśmy przeziębieni, to umieramy sięgając naszym cierpieniem zrozumienia bólu, które odczuwali Piekarski

Czytaj Dalej ->

Przygotowania na tydzień przed maratonem

Na początku, jak zwykle w tym miejscu . Michu nie olewam nikogo moją nieobecnością w Krynicy, gdyż czy będę czy nie na wyniki to nie powinno mieć żadnego wpływu. A tu jest bój o Koronę Maratonów Polski i dla biegacza nie ma wielu ważniejszych rzeczy. Dlatego  myślę, że każda z odwiedzających mnie osób i głosujących zrozumie i zaakceptuje mój wybór. W końcu wszyscy jesteśmy biegaczami i bieganie jest naszym życiem i pasją. A gdy mamy wybór start w maratonie czy może jakaś nagroda, to

Czytaj Dalej ->

Ta niedziela będzie nasza

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie oraz Grzegorzu Pawle, oczywiście macie rację. Jak mam do wyboru branie udział w Festiwalu, gdzie może faktycznie coś otrzymam ( a może wcale nie), a start na Królewskim Dystansie w czwartym boju o Koronę Maratonów Polski, to wybór jest prosty. Tak jak to Grzegorz Paweł napisał: „Odpowiedź znajdziesz zadając sobie proste pytanie biegasz bo to kochasz czy biegasz dla sławy ?”. Zresztą tak na marginesie, o jakiej sławie my tutaj mówimy? Śmiech

Czytaj Dalej ->

Skrytożerczy pożeracze pasta partowi

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Arturze, masz rację, coś jest w naturyzmie. Ja jeszcze do tego nie dorosłem, ale kto wie. Robercie później poznany, masz rację, że Rosjanie u nas w latach 80-stych stacjonowali, ale sprawowali oficjalnie pełnej władzy. A gdyby weszli, to poszliby już po “trupach”.

Muszę przyznać, że ten weekend był  wyjątkowy i spędzony nad wyraz intensywnie. Najpierw w sobotę wybrałem z paroma osobami na dożynki do jednej z podpoznańskich gmin. Na dożynkach,

Czytaj Dalej ->